
Mark Harrison: Najlepsze rozwiązania to te, które sprawiają, że codzienne funkcjonowanie staje się łatwiejsze
Mark Harrison zbudował sobie reputację człowieka, który po prostu doprowadza rzeczy do końca. Dziś, jako część szwedzkiego zespołu Etteplan, zajmuje się Zintegrowanym Wsparciem Logistycznym (ILS) i wspiera prawidłowe działanie systemów. Pomaga klientom budować rozwiązania, które są nie tylko technicznie solidne, ale też trwałe podczas całego cyklu życia.
„Karierę poświęciłem temu, aby połaczyć strategię z odpowiednią taktyką działania. Szukam sposobu, aby odpowiedzieć na konkretne potrzeby klientów i pomóc im osiągnąć założone rezlultaty” – mówi Mark.
Od obsługi klienta do myślenia o całym cyklu życia
Droga Marka do ILS zaczęła się od pracy z użytkownikami końcowymi i tworzenia rozwiązań, dopasowanych do konkretnych, strategicznych produktów. Z czasem ta praca przerodziła się w coś więcej: systemowe podejście do tego, jak produkty są projektowane, utrzymywane i wspierane już od pierwszego dnia.
„Cała koncepcja Zintegrowanego Wsparcia Logistycznego powstała w USA – z myślą o tym, by już na etapie projektowania świadomie ograniczać koszty wsparcia. Amerykańskie standardy szybko przyjęły się w Europie i zostały rozwinięte w to, co dziś nazywamy Zintegrowanym Wsparciem Produktu, czyli IPS” – wyjaśnia.

Mark prowadził zespoły złożone z różnych specjalistów, które zmodernizowały kluczowe procesy związane ze wsparciem. Wspólnie przycznynili się do znacznego ograniczenia kosztów w całym cyklu życia dla wielu interesariuszy. W efekcie końcowym, zapewnili większą niezawodność produktów na poziomie dostawcy, co przełożyło się bezpośrednio na większą dostępność dla klientów i użytkowników końcowych.
Wsparcie przy budowaniu ILS w Szwecji
Jednym z osiągnięć, z których Mark jest najbardziej zadowolony, jest udział w budowaniu zespolu Zintegrowanego Wsparcia Logistycznego (ILS) w Szwecji. Praca wymaga odpowiedzi na wymagania regulacyjne, w połączeniu z możliwościami, jakie daje przemysł.
„Byliśmy katalizatorem, który połączył administrację państwową i przemysł w integracji dużych systemów. Wprowadzając solidne ramy ILS, przekształciliśmy rozproszone działania w jednolite, trwałe systemy zarządzania cyklem życia” – mówi. To podejście zmniejszyło koszty, jednocześnie maksymalizując gotowość operacyjną.
Opisując to doświadczenie, Mark mówi bez ogródek: „To było trochę jak zmiana kół w jadącym samochodzie: wymagające, obarczone dużym ryzykiem, ale niesamowicie satysfakcjonujące”.

Współpraca to podstawa działania
Mark w swojej pracy zawsze stawia sobie fundamentalne pytanie: „Jak możemy coś zrobić lepiej, szybciej albo bardziej intuicyjnie?”. Niezależnie od tego, czy oznacza to wdrożenie nowej technologii, czy opracowanie zakresu projektu od nowa. Traktuje zmianę nie jako ryzyko, którym trzeba zarządzać, ale jako warunek, prowadzący do innowacji.
To podejście dobrze wpisuje się w to, jak postrzega Etteplan. „Etteplan ma unikalne podejście do wspólnego rozwiązywania problemów. Wszyscy koncentrują się na dostarczaniu rozwiązań nie tylko dla klienta, ale wspólnie z klientem” – wyjaśnia.
Wyjść poza tabele i arkusze
Kiedy nie zagłębia się w standardy, bazy danych czy harmonogramy projektów, Marka można zwykle spotkać na rowerze, na szlaku albo podczas DIY. Po czterech latach w firmie wciąż napędza go to samo, co przyciągnęło go do tej pracy na początku.
„Najlepsze rozwiązania nie tylko rozwiązują problem techniczny. One sprawiają, że codzienne funkcjonowanie jest łatwiejsze”.