Przejdź do treści

Twój system odpowiada na potrzeby rynkowe, ale czy jest odpowiedni dla wojska?

Produkty dual-use (cywilno-wojskowe) nie da się po prostu “przemalować na moro” i sprzedać armii. Wojsko nie kupuje rzeczy, a zdolność operacyjną na 20–25 lat. Takie podejście wymaga myślenia o wsparciu logistycznym (ILS) już na etapie projektowania, nie po nim.

Wydatki na obronność w wielu krajach rosną. Firmy z branży zaawansowanej elektroniki, dronów, lotnictwa i systemów optycznych widzą w tym szansę: ich technologia jest już sprawdzona, prace R&D trwają od lat, projekt jest zamknięty, powstały pierwsze egzemplarze. I wtedy, niemal mimochodem przychodzi myśl: "A tak, jeśli chcemy to zaoferować wojsku, potrzebujemy pakietu ILS (ang. Integrated Logistic Support). Dorzućmy to, jeśli jeszcze go nie mamy."

I to jest właśnie problem. ILS to nie coś, o czym myśli się na końcu, ani formalny obowiązek do odhaczenia po fakcie. Prace nad ILS powinny zacząć się około trzy lata wcześniej. 

Produkt obronny to nie produkt cywilny z nadrukiem moro

Produkty, które mają głównie zastosowanie cywilne, ale też wojskowe, nazywamy produktami dual-use: technologie sensorowe, systemy optyczne, drony, zaawansowana elektronika. Zainteresowanie wojska jest logiczne - sprawdzona technologia, krótszy czas rozwoju, niższe koszty.

Jednak nie da się po prostu przenieść produktu z rynku komercyjnego do wojska bez wdrożenia niezbędnych zmian. Wojsko nie kupuje pojedynczego produktu, tylko zdolność operacyjną, która musi pozostać sprawna przez 20–25 lat. Te wymagania wykraczają poza działanie produktu "od zaraz". Chodzi o utrzymanie, dostępność w terenie i bezpieczeństwo użytkownika. Decydujące znaczenie ma zintegrowane wsparcie logistyczne (ILS) i właśnie tu firmy wchodzące do sektora obronnego tracą najwięcej punktów. 

Zgodność na papierze, a nie w praktyce

ILS, nad którym prace zaczynają się dopiero po zakończeniu projektowania, może już tylko opisać to, co istnieje. Na zmiany jest już za późno. Decyzje utrudniające konserwację zostały już podjęte. Komponenty nie są znormalizowane. Dostępność krytycznych części nigdy nie została uwzględniona w projekcie. Niezawodność, dostępność i łatwość utrzymania nie są wbudowane w konstrukcję i nie są dopasowane do tego, jak system faktycznie jest wykorzystany w terenie.

W efekcie końcowym, dokumentacja staje się zgodna z wymogami, ale sam system po prostu nie jest wystarczająco dobry do użytku wojskowego. I ta różnica - między "zgodne na papierze" a "faktycznie gotowe dla wojska" - coraz częściej decyduje o wyniku przetargu.

Zapomniany użytkownik w procesie projektowania

Poza sektorem obronnym, ILS nie jest standardową praktyką. Zespoły R&D optymalizują projekty pod kątem funkcjonalności i kosztów. Nikt nie pyta: "Jak technik wymieni ten komponent w terenie, w ciemności, pod presją czasu?"

W wojsku to nie wyjątek. To standardowy scenariusz.

Skutki zbyt późnego wdrożenia ILS:

  • 1
    Decyzji utrudniających konserwację nie da się już cofnąć.
  • 2
    Dostępność krytycznych komponentów nigdy nie została uwzględniona w projekcie.
  • 3
    Części zamienne nie są znormalizowane.
  • 4
    Dokumentacja i analizy opisują system już po fakcie, ale nie mogą go poprawić.

Why this pattern occurs so often in companies with dual-use products

Commercial companies think in product development cycles. Version 1.0, 2.0, 3.0: a new cycle every few years. Defence thinks in decades. The system procured today must still be operational in 2045. Maintained by technicians who may never have worked on it before. In circumstances you can’t foresee today. That is precisely why the configuration of a defence system must be sharply documented and must not change without authorization, because an undocumented modification means maintenance procedures no longer hold and the system comes to a standstill.

ILS is not a standard part of process thinking in commercial product development. As a result, it only surfaces when it’s too late: after the design. The system already exists. The choices have already been made. ILS can now only document them.

Dlaczego problem z ILS dotyka akurat firm z produktami dual-use?

Co realnie daje wcześniejsze wdrożenie ILS

  • 1
    Lepsza łatwość utrzymania
  • 2
    Niższe koszty w całym cyklu życia
  • 3
    System naprawdę odpowiadający realiom operacyjnym wojska

Firmy komercyjne myślą cyklami rozwoju produktu: wersja 1.0, 2.0, 3.0 - nowy cykl co kilka lat. Wojsko myśli w dekadach. System kupiony dziś musi działać jeszcze w 2045 roku, obsługiwany przez techników, którzy być może nigdy wcześniej z nim nie pracowali, w warunkach, których dziś nie da się przewidzieć. Dlatego właśnie konfiguracja systemu obronnego musi być dokładnie udokumentowana i nie może się zmieniać bez autoryzacji, bo niezarejestrowana modyfikacja oznacza, że procedury konserwacji przestają działać, a system staje.

ILS nie jest standardowym elementem myślenia procesowego w komercyjnym rozwoju produktu. Dlatego pojawia się dopiero wtedy, gdy jest już za późno, czyli po zakończeniu projektowania. System już istnieje. Decyzje już zapadły. ILS może je już tylko udokumentować.

Gdy analizy ILS wpływają na decyzje projektowe, zamiast jedynie je dokumentować, efekt jest zupełnie inny: lepsza łatwość utrzymania, niższe koszty cyklu życia i system, który faktycznie spełnia wymagania operacyjne wojska. 

Wcześniejsze wdrożenie ILS oznacza między innymi:

  • traktowanie łatwości utrzymania jako kryterium projektowego, a nie dodatku na koniec, 
  • weryfikację komponentów pod kątem długoterminowej dostępności i wymienialności, 
  • budowę bazowego pakietu ILS, który można wykorzystać w kolejnych przetargach, 
  • minimalizację ryzyka kosztownego przeprojektowania po fakcie. 

Na każdym przeglądzie projektu warto zadać jedno pytanie: "Jak i przez kogo to będzie używane i utrzymywane w terenie?" Jeśli nikt nie zna odpowiedzi, to jest właśnie sygnał ostrzegawczy. 

ILS opłaca się też poza wojskiem

Myślenie w duchu ILS, czyli uporządkowane podejście do łatwości utrzymania, dostępności i wsparcia przez cały cykl życia, ma też wartość komercyjną. Produkt zaprojektowany z myślą o łatwości konserwacji kosztuje mniej w utrzymaniu, daje solidniejszą podstawę do przychodów posprzedażowych i ułatwia przekonanie klientów argumentem całkowitego kosztu posiadania, a nie tylko ceny zakupu.

Co więcej, uporządkowana dokumentacja ILS zachowuje wiedzę, która inaczej zniknęłaby wraz z odejściem doświadczonych pracowników.

Niuans, którego nie można przeoczyć: rynki komercyjne mają krótsze cykle produktowe i klientów, którzy planują na krótszą metę, więc pełny pakiet ILS nie zawsze jest tu proporcjonalny do potrzeb. Jednak sama zasada - myślenie o cyklu życia, łatwość utrzymania jako kryterium projektowe, uporządkowana dokumentacja - przynosi korzyści również poza sektorem obronnym.

Najlepszy moment był przy pierwszej decyzji projektowej. Drugi najlepszy moment jest teraz

Wczesne wdrożenie ILS to decyzja projektowa. Ci, którzy zaczynają teraz, budują bazę wielokrotnego użytku na kolejne przetargi i zmniejszają ryzyko odrzucenia oferty z powodu tego, że technologia była dobra, ale zaplecze już nie. Ci, którzy czekają z ILS, mogą już tylko udokumentować to, co istnieje. A to rzadko wystarcza.

Najczęściej zadawane pytania w kontekście ILS

Chcesz porozmawiać o wyzwaniach związanych z ILS?

Skontaktuj się z Artemem Rabinovitchem, który specjalizuje się w temacie projektów dla sektora obronnego i dual-use.

O autorze

Okke Pieters

Team Manager ILS

Ten artykuł może Cię zainteresować

Dlaczego Twój produkt nie wygrywa przetargu?

Zadaj pytanie

Artem Rabinovitch

Sales Manager

Required fields are marked with an asterisk